piątek, 14 stycznia 2011
Polska sztuka ludowa

Polska sztuka ludowa, Alicja Mironiuk Nikolska, MUZA, Warszawa 2010

 Polska sztuka ludowa

Po "Polską sztukę ludową" sięgnęłam z czystej ciekawości, oczywiście oprócz tego  pociągała mnie wizualna forma albumu, pięknie wydany, z mnóstwem zdjęć - kto by się nie skusił. Właściwie to publikacja mile mnie zaskoczyła gdyż autorka zadbała o przystępny język i dość ciekawą treść.

Książka dzieli się na dwie główne części - sztukę przedstawiającą: rzeźbę, grafikę, malarstwo i zdobnictwo oraz zdobnictwo. I tak etnografka przeprowadza nas przez świat ludowej rzeźby, malarstwa, wycinanek,ikon, tkanin i wielu innych.

Publikacja nie jest grubym tomiszczem a mimo to (przynajmniej dla takiego laika jak ja) wydaje mi się, że autorka w wyczerpujący sposób omówiła poszczególne aspekty sztuki ludowej i jej przejawy w Polsce. Człowiek na co dzień przecież natyka się na takie ludowe cudeńka nie mając tak naprawdę o nich zielonego pojęcia, np. liczne kapliczki, wizerunki Matki Boskiej, te wszystkie święte obrazy kurzące się na ścianach u ciotek i babć. Skąd się to wszystko wzięło w polskiej kulturze i jakie ma znaczenie albo jakie miało? Ogromna część wydania poświęcona jest sztuce sakralnej, ale w końcu w nierozerwalny sposób wiąże się ona z polską hisorią, choć naprawdę od tych wszystkich rodzajów przedstawień Chrystusa, Marii i świętych można dostać zawrotów głowy. Na marginesach znajdziemy pomocne słowniczki, przysłowia i inne dodatkowe informacje.

To czego się nie spodziewałam po tego rodzaju publikacji to tak kiepskiej korekty. Książka została wydana w serii "Ocalić od zapomnienia", która przypomina trochę charakterem starszą od niej "A to Polska właśnie" Wydawnictwa Dolnośląskiego.

"Św. Jadwiga (1179-1234), zwana Jadwigą Sląską. Była żoną Henryka Brodatego i matką Henryka Pobożnego. Niezwykle dotkliwie doświadczona przez los; przeżyła śmierć sześciorga dzieci, w tym dwóch dorosłych synów, oraz męża. Jako wdowa wstąpiła do klasztoru. Jadwiga była bardzo skromną i pokorną osobą. Aby nie wyróżniać się wśród ubogich i chorych, którym pomagała, chodziła boso. Niezadowolony małżonek wymógł na spowiedniku księżnej, że skłoni ją do noszenia obuwia. Ksiądz podarował Jadwidze parę butów i uzyskał przyrzeczenie, że zawsze będzie je nosiła. Posłuszna, nosiła je, ale zawieszone na sznurku."

seria: Ocalić od zapomnienia

Zakładki:
Länkar (szwedzkie)
Liens (francuskie)
Links (angielskie)
Links (niemieckie)
LISTA ŻYCZEŃ
Moje zestawienia
Poczta
Serie wydawnicze
SPIS ALFABETYCZNY
Też ciekawe
Wyzwania
Zaglądam
statystyka