środa, 17 lutego 2010
Książka jako mebel

Powieść "Portugese Irregular Verbs" zrecenzowałam wczoraj,  a dziś chciałam jeszcze poruszyć inną kwestię. McCall żartuje z dzisiejszego społeczeństwa i robi to w całkiem celny sposób, bystrym okiem obserwując  śmiesznostki współczesnych. W jednym z rozdziałów poruszył pewien wydawało by się trywialny problem. Von Igelfeld, autor dzieła "Portugese Irregular verbs" o niezwykłych proporcjach, otrzymuje list od swojego wydawnictwa, któremu udało się sprzedać tylko dwieście egzemplarzy jego książki. Publikacja mimo ustalonej renomy cieszy się powodzeniem tylko wśród osób określonego kręgu, który składa się właśnie z tych dwustu osób. Wydawnictwo, któremu pozostało siedemset egzemplarzy, obliczyło, że wyżej wymienioną pozycję będzie sprzedawało do XXII wieku, proponuje więc szybsze wyjście:

 "'We have received an offer from a firm of interior decorators', he read. 'They decorate the apartments of wealthy people in style which indicates good taste and education. They are keen to purchase our entire stock of "Portugese Irregular Verbs", which, as you know, has a very fine binding. They will then, at their own expense and at no cost to yourself, change the embossed spine title to "Portugese Irrigated Herbs" and use them as book furniture for the bookshelves they install in the houses of their customers. I am sure you will agree that this is  an excellent idea, and I look forward to receiving your views on the proposition."

Oczywiście nasz filolog jest oburzony i postanawia wziąć sprawy we własne ręce, tzn. sprawdzić kto z jego znajomych jeszcze nie posiada jego niezwykle przydatnej księgi. Delikatna kpina pokrywa prawdę, czytając ten fragment zdałam sobie sprawę jak bardzo jest realny. Kiedyś widziałam (niestety nie pamiętam gdzie) plastikowe atrapy książek, eleganckie skórzane obwoluty a w środku nic. W internecie reklamują się osoby, które tworzą biblioteki na zamówienie dla osób zbyt zajętych, ale posiadających odpowiednie środki i chyba działa to na podobnej zasadzie co w podanym przez mnie fragmencie.

poniedziałek, 09 listopada 2009
W hołdzie klozetom

Brytyjczycy znani są z niezwykłego poczucia humoru, ale książka Phila Normana, "Closet Reading", to kwintesencja brytyjskiego humoru i dystansu do samych siebie. Na pytanie dlaczego pisać o historii książek czytanych w toalecie autor odpowiada, iż nie można ignorować tego typu literatury, sprzedawanej w milionach kopii każdego roku i mówiącej więcej o nas samych niż jakakolwiek lista klasyków.

“It's an area of literature that's been completely ignored, sells millions every year, and tells more about us than any list of the 'nations favourite classic novels."

Phil Norman udzielił wywiadu autorowi bloga Me And My Big Mouth wyjaśniając dokładnie pobudki jakie kierowały nim w trakcie pisania tej pracy. Pisarz podaje przy okazji dziesięć ważnych dat w historii rozwoju "literatury toaletowej", która rozpoczęła się już w XVII wieku wraz z pojawieniem się tanich pamfletów sprzedawanych przez domokrążców, o takich tytułach jak "Funny Dick's Grinning Made Easy", "The Merry Pranks of Roger the Clown", czy "Concerning Some Men Who Have Had Wonderful Great Genitals". Chociaż pierwsza książka z dowcipami została opublikowana już  w 1526 roku, autorstwa  Johna Rastella, "A Hundred Merry Tales", i wypełniona była namiętnymi dziewkami, nocnikami wywróconymi do góry dnem i innymi równie dowcipnymi aczkolwiek sprośnymi kawałami.

To prawdopodobnie pierwsza tego typu publikacja na rynku światowym, w której pogodzono absurd z miłością do książek.

Closet Reading

piątek, 06 listopada 2009
John Grisham i wojny cenowe

Koszt nowej książki Grishama,"Ford County", wypuszczonej na rynek we wtorek, rósł i malał w tempie akcji na giełdzie, a wszystko przez wojnę cenową Amazon i Walmart. Obie firmy ustalały i na nowo odwoływały rabaty na tę powieść. Gdy jeszcze rano na Amazonie książkę można było kupić za 9$, Walmart sprzedawał za 12$, ale po szybkiej obniżce zdecydował się na 8,98$. Do południa obie sieci ustaliły nową ofertę za 11,99$. Takie zabawy nie pozostały bez komentarza od samego autora, który zaczął się obawiać, i to całkiem słusznie, dewaluacji swojej powieści.

"We run the risk of seriously devaluing our product."

Ford County

Źródło: AP

sobota, 12 września 2009
Komiksowy Mein Kampf

Kontynuując wątek z poprzedniego wpisu (Marks i manga) znalazłam w internecie informacje na temat opublikowanej już w Japonii mangi, która jest komiksową wersją książki Hitera, "Mein Kampf". Wydawnictwo East Press sprzedało już 45 000 egzemplarzy tego swoistego bestsellera, którego popularność całkowicie przerosła oczekiwania wydawcy. East Press wydał też mangowe wersje takich książek jak: "Kapitał" Marksa, "Faust" Goethego, "Zbrodnię i karę" Dostojewskiego, "Wojnę i pokój" Tołstoja, "Boską komedię" Dantego.

manga Mein Kampf

Źródło: AnimeNewsNetwork

sobota, 15 sierpnia 2009
Mein Kampf w cenie

Jeden z egzemplarzy "Mein Kampf" z autografem Hitlera został sprzedany za 21 000 funtów na aukcji w Shropshire. Hitler ofiarował książkę współwięźniowi w więzieniu Landsberg. BBC podało  nawet tekst owej inskrypcji, który zamieszczam poniżej.

"Herr Johann Georg Maurer. In memory of our time together in prison in Landsberg. Cordially dedicated by Adolf Hitler. Christmas 1925."

Mein Kampf

 Źródło:BBC

środa, 08 lipca 2009
Chińskie wyczucie rynku

Dwóch Chińczyków, Jiang Xiaoyu i Xing Han, zamknęło się w domu, wyłączyli telefony, wypili litry kawy, wypalili paczki papierosów, i tak w 48 godzin napisali biografię Michaela Jacksona "Moonwalk in Paradise". Zaiste "made in China".

Moonwalk in Paradise

Książka od soboty jest już na księgarskich półkach. Żaden z autorów nigdy nie spotkał Jacksona, ani nie przeprowadzał z nim wywiadu. Publikacja powstała na bazie ich skumulowanej wiedzy na temat króla popu. Obaj pisarze wierzą, że ich dzieło przyniesie ukojenie fanom, którzy nie mogą czekać miesiącami na "solidną" biografię.

Według China Daily więcej niż 10 wydawnictw w Chinach chce wypuścić takie "natychmiastowe biografie".

Źródło:

China Daily

czwartek, 18 czerwca 2009
Stephen King i kampania reklamowa

Nowa książka znanego pisarza horrorów, Stephena Kinga, jest promowana w Ameryce w dość nietypowy sposób. Chcecie zerknąć na kilka pierwszych akapitów powieści "Morality"?

Esquire

Taka "publikacja" na pewno zapewniła autorowi większy rozgłos. Modelka, Bar Refaeli posłużyła tu za nośnik, a w drukarza zabawił się James Victor, grafik, który "wydrukował" na ciele modelki pierwsze 48 słów powieści. A mówią, że przyszłość to e-book'i.

Jestem ciekawa czy przewidziana jest jakaś kampania reklamowa tej książki w Polsce.

Źródło:http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-1190593/Stephen-King-previews-new-story--Bar-Refaelis-naked-body.html

niedziela, 03 maja 2009
Biografia Meyer - w cyklu "Brak mi słów"

W księgarniach pojawiła się już pierwsza biografia niezwykle popularnej pisarki Stephanie Meyer. Książka nosi tajemniczy tytuł "Stephanie Meyer: Author of the Twilight Saga" (Stephanie Meyer: Autorka sagi Zmierzch). Nie ma to jak popularność, która mimo młodego wieku pisarki, jej niedoświadczenia i wątpliwych osiągnięć literackich gwarantuje jej dalsze rozpowszechnianie nazwiska. Sprawczynią tego niezwykle oryginalnego dzieła jest Lisa Rondinelli Albert. Autorka nie ograniczyła się do opisywania niezwykłego sukcesu Meyer, ale sięgnęła po wczesną korespondencję mailową pisarki z jej fanami. W książce znajdziemy też wcześniej nie publikowane zdjęcia twórczyni sagi z liceum. Jestem pewna, że niezwykle skrupulatne i naukowe podejście autorki biografii zapewni wyżej wymienionej pracy, sukces na rynku.

Stephanie Meyer:Author of the Twilight Saga

piątek, 24 kwietnia 2009
Nowe zastosowanie - z cyklu "Brak mi słów"

Zaskakujące są pomysły ludzkie, dziś znalazłam w internecie panią Caitlin Phillips, która próbuje zarobić na książkach, ale w wyjątkowo awangardowy sposób. Czy tradycyjny biznes wydawniczy już tak kuleje? Czy sprzedawanie książek zgodnie z ich naturalnym przeznaczeniem jest już passé?

Caitlin Phillips wyrywa strony w książkach by przerobić okładkę na torebkę i za każdą taką modową zachciankę liczy sobie 130 - 160 $. Rocznie wybebesza ok. 700 książek.

Book Bag Book Bag Book Bag Book Bag

Cenię sobie inwencję innych, ale patrząc na to stwierdzam, że jednak jestem tradycjonalistką. Lubię mieć książkę "pod ręką", ale nie w tym sensie.

Strona Caitlin Phillips

Torebka zrobiona z powieści "Duma i uprzedzenie", w kolekcji znajdziemy też "Ulissesa", "Silmarillion", "Jane Eyre" itd.

Book Bag

poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Marks i manga - z cyklu "Brak mi słów"

Mangowa (komiksowa) wersja książki Marksa pojawiła się w Japonii jeszcze przed Bożym Narodzeniem zeszłego roku, stanowiąc tym samym, świetny prezent na Gwiazdkę (6 000 sprzedanych egzemplarzy w pierwszych dniach). Obecnie, w dobie kryzysu, komiks święci triumfy jako bestseller, no bo czy można wymarzyć sobie na takie ciężkie czasy lepszą lekturę niż "Kapitał", w dodatku w uproszczonej wersji? 50 000 sprzedanych egzemplarzy mówi samo za siebie.

mangowa wersja

Dodam jeszcze, że skuszeni zyskiem wydawcy japońscy zajęli się też innymi klasycznymi dziełami, niekoniecznie z zakresu ekonomii (to temat na oddzielny wpis).

Karol Marks wrócił do mody nie tylko w Kraju Kwitnącej Wiśni, ale i w Chinach, gdzie od listopada "Kapitał" (w wersji tradycyjnej) sprzedaje się w ilości  4 000- 5 000 egzemplarzy miesięcznie. Jak widać kryzys ekonomiczny nieźle nakręca sprzedaż nieco zakurzonych tomów marksistów. 

Źródło: Marx goes manga   News World Blog  

 
1 , 2
Zakładki:
Länkar (szwedzkie)
Liens (francuskie)
Links (angielskie)
Links (niemieckie)
LISTA ŻYCZEŃ
Moje zestawienia
Poczta
Serie wydawnicze
SPIS ALFABETYCZNY
Też ciekawe
Wyzwania
Zaglądam
statystyka