środa, 01 maja 2013
Kłamca

Kłamca, Jakub Ćwiek, Fabryka Słów

 Kłamca, Jakub Ćwiek

 "Kłamca" to zbiór opowiadań powiązanych tytułowym bohaterem, który jest nordyckim bogiem kłamstwa, zniszczenia i oszustwa. Jednym słowem całkiem przyjemna postać do powieści, no ale nie od dziś wiadomo, że o tych grzecznych się nie pisze,bo nudni.

Loki spędził kilka ostatnich stuleci przykuty do skały odkupując swe winy. Zabił boga piękna, Baldura, i uniemożliwił mu powrót  z zaświatów. Żeby nie było mu tak nudno na tej skale, nad pokutującym umieszczono jadowitego węża, który coraz to pluje jadem, na jego już nie tak piękną twarz. No, ale nasz psotnik mógł liczyć przez te wszystkie wieki na pomoc swej wiernej żony, Sygin, która uczynnie trzymała mu nad głową miskę, co by gad miał gdzie spluwać swym paskudztwem. Takiej wiernej i wytrwałej małżonki to ze świecą szukać. Naszego boga nie opuściło jednak szczęście, ponieważ w naszym stuleciu anioły rozpętały świętą wojnę, swoistą krucjatę, co byś nie miał "bogów cudzych przede mną". W każdym bądź razie Walhalla upada a Loki znajduje się na usługach uskrzydlonych jako chłopiec od brudnej roboty. W końcu skrzydlaci mają mocno obwarowane zakazy co do tego co im wolno, a czego nie. Nie dla nich pukawki, kłamstwo, podstępne sztuczki. Cóż anioły idą z duchem czasu i zatrudniają chłopca na posyłki, rzecz jasna nie za darmo. Czyli tacy idealni to oni znów nie są, w końcu zlecają różne moralnie wątpliwe misje płacąc za nie. To kłóci się trochę z ustalonym wizerunkiem tych stworzeń niebieskich, szkopuł w tym, że Bóg zniknął i nie ma kto zapanować nad tą już rozhukaną świętą gromadką, z taką gorliwością wypełniającą boskie przykazania.

Akcja przebiega w pierwszym tomie wartko, czyta się szybko i całkiem przyjemnie. Widać jednak, że autor powinien jeszcze solidnie popracować nad swym stylem. Niektóre opowiadania są lepsze, inne gorsze, parę żartów pozostawiło mnie nie wzruszoną, parę rozśmieszyło. Najbardziej podobały mi się pomysły pisarza dotyczące wykorzystania mitów, legend, prawd wiary chrześcijańskiej - wplecenia tego wszystkiego, do w miarę spójnej fabuły. To największy atut tej książki, znajdziemy więc polskiego Ziemowita, egipskiego Anubisa, drzwi pomalowane krwią baranka, anielską krucjatę a nawet św. Mikołaja. To będzie dobra książka na gorące letnie dni.

Zakładki:
Länkar (szwedzkie)
Liens (francuskie)
Links (angielskie)
Links (niemieckie)
LISTA ŻYCZEŃ
Moje zestawienia
Poczta
Serie wydawnicze
SPIS ALFABETYCZNY
Też ciekawe
Wyzwania
Zaglądam
statystyka