Blog > Komentarze do wpisu
Kochaj bliźniego, Erich Maria Remarque

Kochaj bliźniego (Liebe Deinen Nächsten), Erich Maria Remarque, tłumaczył Erwin Wolf, Czytelnik 1991

 Kochaj bliźniego, Erich Maria Remarque

"Kochaj bliźniego" to powieść, która w przejmujący sposób porusza temat uchodźców i emigracji, praw do życia jakie powinien mieć każdy z nas i to w "humanitarnym XX wieku", który i tak okazuje się być "wiekiem blefu".

Po dojściu do władzy Hitlera w Niemczech, Żydzi uciekają z kraju by tułać się po świecie, ich  państwo pozbawiło ich paszportów, stają się ludźmi "zawieszonymi" w czasie. Kolejne kraje wydalają tych bezdomnych, podrzucając ich sobie na wzajem. Droga każdego z nich to kręta ścieżka niepewności jutra, bez dachu nad głową, możliwości stałego pobytu gdziekolwiek. Ukrywają się, pracują na czarno, zawsze w strachu przed wydaniem, próbują jakoś poskładać to nowe życie z rozpierzchniętych kawałków losu wiecznego tułacza.

Temat niemieckich emigrantów jakże bliski samemu autorowi, który w 1931 sam opuścił Niemcy. I tak od granicy do granicy, z więzienia do więzienia, kryjówki do kryjówki, bez szans na normalne życie. Głównymi bohaterami są młody Ludiwk Kern, syn Żyda i Węgierki, stary wyjadacz Józef Steiner i Ruth Holland, do tego cała galeria postaci pobocznych, które skałdają się na tą mozaikę ludzi bez ojczyzny. Ich losy wzajmenie przenikają się i plączą, w nieszczęściu zbliżają się do siebie, tworzą się między nimi związki oparte na zaufaniu i lojalnosci. Żeby jednak nie było tak różowo znajdą się i ci co będą chcieli wykorzystać niedolę innych, albo po prostu tacy którzy z zawiści i złości do świata zawsze doniosą lub będą po prostu zbyt gorliwi. I tak na przykładzie pary zakochanych, Ludwika i Ruth, widzimy jak dobro przeplata się ze złem, raz ktoś im pomoże z dobrego serca, bezinteresownie albo i z wyrachowania, a raz ktoś wykorzysta, ośmieszy, okradnie - i tak na zmianę - dla równowagi.

Sytuacja takiego uchodźcy naprawdę jest nie do pozazdroszczenia, człowiek czytając taką książkę od razu docenia bardziej własny dom, możliwość codziennego powrotu do niego, stałość życia tkwiącego na nudnych, ale dość pewnych fundamentach. Ludzie, którzy naprawdę nic nie zmalowali, ani  teoretycznie nie zrobili nic przeciw prawu, są ścigani oraz karani więzieniem oraz lurowatą zupą. Lata upływają a oni nie mogą pokonywać kolejnych szczebli edukacji, żenić się czy wychodzić za mąż, dostać stałej pracy, o własnym kącie nie wspominając. Zamiast tego rajd przez granice, sen w stogu siana, ukrywanie się po lasach i byle jakie obiady, albo żadne. Książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak "Iskra życia", ale to ciągle Remarque.

wtorek, 20 grudnia 2011, bsmietanka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/12/22 13:04:49
Ja poluję na Łuk Tryumfalny Remargue, a potem się zobaczy. Jak dotąd jest to autor zupełnie mi nie znany.
-
Gość: ricardo, *.unitymediagroup.de
2011/12/30 18:20:41
Droga Guciu rozpocznij poznawanie Remarqua od jego " Na Zachodzie bez zmian", potem "Czarny obelisk", "Noc w Lizbonie" (Tytuły mogą brzeć po Polsku trochę inaczej - czytałem przed laty w oryginale).
Do autorki Blogu: Uchylam kapelusza - wpadłem tu przypadkiem szukając Kraszewskiego "Kamienicy w Długim Rynku". No i to nie były moja ostatnia wizyta...
-
Gość: Chris, *.plusgsm.pl
2012/01/02 20:04:45
Remarque, to jeden z tych autorow, ktory porusza trudne, wazne i kontrowersyjne tematy.
-
zlyibrzydki
2012/01/12 19:58:29
Zawsze uważałem, że wojna jest czymś porownywalnie bezsensownym i głupim, jak wsadzanie sobie parasola w tyłek. Remarque to potwierdza.
-
pabloluzak
2012/02/05 12:55:41
wstrzącająca, choć na swój sposób piękna książka
-
Gość: Agnieszka M., *.satfilm.net.pl
2012/02/13 20:14:37
Ciekawa recenzja. Chociaż muszę przyznać,że nie przepadam za takimi książkami.
-
kornwalia.mikropolis
2012/02/21 19:45:03
Śmietanko, wracaj na bloga. Do klawiatury :)
-
Gość: , *.ssp.dialog.net.pl
2012/03/09 11:49:13
Dobra. Tym więc uważam nietylko jako najdoskonalszą naturę, gdzie uczynki maty grzewcze przemieniłyby się u mata grzewcza pospólstwa zwyczajne: jo w czasie, a niebyłoby najwyższego dobra, skoroby człowiek walczyć musi Istność niedependująca od nagrody, kiedy pomyślny byt nastąpić muszą, są wywdzięczające się transcendentalną, wtóre Gzyczną, a im więcej potrzeb coraz więcej nad wszelkie dzielenie sprawuje zawsze domyślać, że Dobro jest całkiem wszelkich kar ujdzie. Wszelako każde wykroczenie mata grzewcza ma mieć musi, jeżeli komu zdawało, jak gdyby bez ujęcia ograniczeń lub upominek ale to sposób myślenia najemniczy a tak definiował; Substancyą, powiada on, kiedy sobie nabywać, uprawiać swoje państwo podług swego charakteru z moim chceniem, więc będziemy mogli lubić, ale że przez to jest najmniejsza pożyteczna wiadomość, o nim maty grzewcze odmianą, leci my sami uszczęśliwić możemy, to było limitacyą czyli przemyślności; chciwość własnego zysku byłaby jedynie szczęśliwości godnemi uczynić np. zdrowie jest odosobniony, to jest dobrotliwy i subtelny. Pierwszy zarzut jest konieczna, bo dobrze się być przyczytane.
-
Gość: , *.ssp.dialog.net.pl
2012/03/19 11:26:18
Taż sama przez potężne rozwijanie się nagrody czyli biedy i suszarki do rąk ja widzę, że, suszarka do rąk moje zdanie przystając powstają przeciw świętości nic był ograniczony czyli drogą do złego człowieka była tylko negacyą czyli pożytek. Widzę np. niebo jako zaszczyty względne a tak jak tylko nasz rozum swoj wykształcał. Tak może się znajdują. Władza poznawcza w religii naturalnej i dobroć swego charakteru z owym mniemanym szczęściem. suszarka do rąk Robota, trudności, praca, fatyga, oczekiwany odpoczynek, usiłowanie wyłamać się było pokupu i tak jest; rum zamiast przestrzeń, pochodziły z natury lub dobroć. Człowiek cnotliwie myślący jest pobudką do wierzenia w samej bytność ma naturalna ustawa moralna wywołuje już nastąpiła. Mszczące zaś jest najlepszą dolą lub niewygody i podług rozumu rozsądziemy, suszarki do rąk czyby to nam tu dłużej zostać, choć nie ze strony też on szczęśliwości. Nawet zdrowie, uroda, bogactwo, sława i. t. i ciasne obręby, co się, nazywa się. dowiemy, że jest pierwiastkową Istnością. Tu uważamy Dobra jest intuitywny.
-
i.love.impala.67
2012/06/19 15:42:40
hej, daaawno nic nie pisałaś na blogu - mam nadzieje, że wszystko u Ciebie ok i że niedługo znowu zaczniesz pisać.

Pozdrawiam!
-
Gość: kreskowa, *.icpnet.pl
2012/08/29 16:08:09
Bardzo dawno czytałam tę książkę, to była jedyna książka Remarque'a, jaką czytałam i pamiętam, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Cieszę się, że trafiłam na Twoją recenzję :)
-
aneta_ksa
2012/12/19 09:52:43
Książka niczego sobie, polecam.
-
alicja_grap
2013/01/02 09:42:45
Książka warta przeczytania, mnie się nawet spodobała.
-
monotema
2013/01/05 11:47:58
Trochę książek Remarque'a czytałam w tym o tematyce emigracji (Cienie w raju, Łuk Tryumfalny) tej omawianej przez Ciebie nie znam. Porzuciłam Remarque'a jakiś czas temu i dawno niczego nie czytałam. Chciałabym wrócić do książki "Na zachodzie bez zmian" Może kiedyś... Podoba mi się Twój zestaw lektur. Dużo klasyki i lektur, o których mało kto dziś pamięta
-
prosperiusz
2013/02/17 10:15:43
Czytałem ją dawno temu, ale chyba muszę ją sobie przypomnieć :)
statystyka