Blog > Komentarze do wpisu
Emma, Jane Austen

Emma, Jane Austen, przełożyła Jadwiga Dmochowska, Prószyński i S-ka, Warszawa 1996

 Emma, Jane Austen

"Emma" miała być wytchnieniem, przyjemną lekturą, tymczasem tytułowa bohaterka niewymownie mnie drażniła. Dziewczę to całkiem inteligentne, wykształcone i piękne, zachowywało się jakby pozjadało wszystkie rozumy. Jej ojciec też mnie właściwie drażnił bo nie lubię hipochondryków. Chyba nie takich efektów spodziewała się Jane Austen pisząc swą powieść. Zapewne chciała rozśmieszyć czytelnika zachowaniami, ułomnościami i słabostkami swoich bohaterów, no i musiała w końcu jakoś zawiązać supeł fabularny, a jak, jeśli nie posługując się głupotą własnej bohaterki ogarniętej dobrymi chęciami. Ach jakże prawdziwe wydaje mi się tu przysłowie, iż dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.

Małe miasteczko, ścisłe grono z którym wypada się spotykać, parę śmiesznych typów, dodaj ze trzech kawalerów i tyleż samo panien i powieść gotowa. Emma jest dziewczęciem zepsutym przez rodzinę, na swoje szczęście czy nieszczęście, o poziomie inteligencji wyższym niż jej bliżsi, więc z wątpliwym prawem wyższości nad starszymi jej wiekiem. Utwierdzana przez najbliższych w przekonaniu, że wie lepiej, że jest nieomylna, kroczy przez życie beztrosko rozporządzając innymi i wydając sądy. Tak naprawdę jest kobietką dość samolubną i zadzierającą nosa. Oczywiście jedyna osoba, która ma widoki na utarcie jej nosa musi się w niej zakochać i skończyć z dydaktyzmem. Austen pognębi oczywiście swoją bohaterkę, ale nie na tyle by dać jej porządną nauczkę i jeszcze jako kobieta da jej satysfakcję usłyszenia  miłosnych zapewnień, bez potrzeby odkrywania swego własnego serca. Oczywiście wszystko skończy się jak najbardziej szczęśliwie, nawet dla biednej Harriet tak beztrosko zwodzonej przez Emmę, bo męscy bohaterowie wykazują tu jednak o wiele więcej zdrowego rozsądku niż płeć piękna i utrzymują sytuację w równowadze - no przynajmniej dwóch panów. Austen starała się rozłożyć te siły mniej więcej równomiernie.

Te wszystkie drobiazgi składające się na styl Jane Austen nie zadziałały dla mnie tym razem. Denerwowały mnie te dywagacje przy wyborze wstążek do sukienki, zabieraniu miejsc w powozach, setki drobiazgów dnia codziennego, jakieś koszyczki, koronki, liczne arkusiki listów. Jednym słowem czar pisarki nie zadziałał  i skończyłam książkę zniechęcona - może taki okres w życiu, że bawi mnie co innego, a złoszczą błahe drobiazgi, których jest tu po prostu za dużo jak na mój gust. 

wtorek, 08 listopada 2011, bsmietanka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
the_book
2011/11/08 15:35:32
Jane Austen to wielka nie obecna w moich dotychczasowych potyczkach czytelniczych. Koniecznie chciałabym coś przeczytać. Juz wiem, że niekoniecznie "Emme". może coś polecisz autorki? Będę bardzo wdzięczna :)
Serdeczności :)
-
2011/11/08 18:17:17
Emma rzeczywiście drażni i bywa irytująca, z trzech przeczytanych pozycji ta podobał mi się najmniej. The book- ja polecam Dumę i uprzedzenie na lekturę pierwszego kontaktu.
-
kornwalia.mikropolis
2011/11/08 19:12:38
Ja to samo, Moniko, polecam :) Ale tak naprawdę ja całą Austen uwielbiam. I choć faktycznie "Emma" jest trochę słabsza, to i tak planuję jej powtórkę.
-
lilybeth
2011/11/09 13:02:30
Ależ Cię długo nie było na blogu!
Ja też przy pierwszym czytaniu znudziłam się Emmą. Ale jako że fanką pani Austen jestem gorącą, to i tak do tej książki wróciłam, a przy drugim czytaniu podobała mi się już bardziej. Nie wiem czemu. Może wiedziałam, czego się spodziewać i skupiłam się już tylko na opisach życia codziennego?
-
2011/11/11 22:22:33
the_book
Tak jak koleżanki - też polecam Dumę i uprzedzenie :)
-
2011/11/11 22:23:24
guciamal
Mi została jeszcze ostatnie książka Auste, zapomniałam tytułu, ta którą ktoś dokończył po jej śmierci
-
2011/11/11 22:26:55
lilybeth
:)
Albo czytałaś ją w odpowiednim momencie życiowym, np. miałaś przesuniętą granicę cierpliwości o jakieś kilka metrów dalej niż normalnie, bo miałaś świetny humor albo były wakacje ;)
-
felicja79
2011/11/28 21:17:36
Lubię powieści Jane Austen, ale tej nie czytałam. Próbowałam, ale chyba mi nie podeszła. Może kiedyś do niej wrócę. Bardzo za to podobała mi się "Rozważna i romantyczna" i "Duma i uprzedzenie", ale komu one się nie podobały?
Zawiodło mnie "Opactwo Northanger" i po tej książce zrobiłam sobie przerwę w czytaniu książek tej autorki.
statystyka