Blog > Komentarze do wpisu
Dziedziczka cieni, Anne Bishop

Heir To The Shadows (Dziedziczka cieni), Anne Bishop

Heir To The Shadows 

 

Po dość dziwacznym tomie pierwszym, serii Krwawych Kamieni, postanowiłam zaserwować sobie  kolejny i teraz wiem, że to był błąd. Po pierwsze dlatego, że ostatnio miewam nie najlepszy humor, powieścidło miało mi go poprawić. Nic z tego, powieść niewymownie mnie drażniła i rzuciłam to w diabły, nie przeczytawszy nawet do końca, co zdarza mi się dość rzadko. Wiem, że po te nieszczęsne kamienie nigdy już nie sięgnę. Jakoś nie mogłam się przebić przez te wszystkie opisy roznamiętnionych spojrzeń kolejnych bohaterek, które rzucały w różnych kierunkach anatomii płci przeciwnej. No dobra, to były najczęściej dwa kierunki, ale ileż można. Czytając tom pierwszy byłam w stanie więcej znieść,ale ta książka, to już nie moja bajka po prostu i nawet nie chce mi się rozpisywać dlaczego. Owa notka ma mi przypominać by nie dawać już szansy Anne Bishop i szukać ukojenia dla nerwów w innych powieściach.

czwartek, 17 listopada 2011, bsmietanka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
clevera
2011/11/17 18:41:27
No popatrz Śmietanko, a ja w tm świecie przepadłam z kretesem i zastanawiam się, czy nie ogłosić żałoby po ostatnim tomie tego cyklu.:D
-
2011/11/17 20:16:59
Jakże ja ciebie doskonale rozumiem. Zobaczywszy książkę (okładkę) pomyślałam, że nie pasuje mi taki rodzaj literatury do bsmietanki, no i okazuje się, że się nie pomyliłam
-
grendella
2011/11/17 21:38:22
Ja też wsiąkłam w ten świat, choć rozumiem, co Ci przeszkadza. W kategorii "czytadło" Bishop daje radę, a więcej od niej nie wymagam ;)
-
2011/11/18 21:52:55
clevera
Jeno kir ci pozostał ;)
-
2011/11/18 21:56:05
guciamal
Miałam ochotę na relaksujące fantasy, poszukam innego, może sięgnę po Connie Willis, czytałam jedną jej ksiązkę i byłam pod wrażeniem
-
2011/11/18 21:57:19
grendella
Też nie wymagałam dużo, po prostu nie zdzierżyłam, poszukam innego czytadła fantasy.Polecasz coś oprócz Bishop?
-
grendella
2011/11/18 23:26:45
Może coś Robin Hobb? Trylogia Skrytobójcy, kolejna o Żywostatkach (moja ulubiona) i jeszcze jedna o Złotym Błaźnie. W przypadku pierwszej i drugiej kolejność czytania obojętna. Lekko, wartka akcja, niezłe postaci.

Myślę też, że mógłby Ci się spodobać "Jonathan Strange i Pan Norell" - rzecz dzieje się w Anglii w XIX wieku, ale przetrwała w niej magia. Trudno zdefiniować przynależność gatunkową, jest mnóstwo inspiracji literaturą angielską tego okresu, zabawy konwencjami literackimi. Mroczno, ale i zabawnie.
-
2011/11/27 21:42:50
Popróbuję wszystkiego :)
statystyka