Blog > Komentarze do wpisu
Atlantyk - Pacyfik, Melchior Wańkowicz

Atlantyk - Pacyfik. W ślady Kolumba, Melchior Wańkowicz, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1989

Atlantyk - Pacyfik,Melchior Wańkowicz 

Ponieważ w oddali majaczą powoli wakacje, a moje zainteresowanie Melchiorem Wańkowiczem nie słabnie, oczywistym wyborem stał się "Atlantyk - Pacyfik", pierwszy tom tryptyku "W ślady Kolumba". Co prawda do Ameryki się nie wybieram, ale zbiór felietonów autora ma coś z wakacyjnego posmaku beztroski i radosnego zwiedzania obcych lądów połączonego z wytrwałym poznawaniem różnic kulturowych.

"Trzy książki, które wydaję, powstały z ciągłej włóczęgi. Zamiast osła miałem rozklekotane auto, a zamiast jałmużny - honoraria za odczyty w ogromnym zasięgu lądów Ameryki i Kanady.

Wreszcie te przypadkowe wagabundy uwieńczone zostały celową wyprawą tam i z powrotem: Atlantyk - Pacyfik - Atlantyk (...)

Przyglądając się grubemu rękopisowi po jego ukończeniu, rozumiem, że przez Amerykę prowadziło mnie nieustanne zdumienie człowieka kultury organicznej, może nawet aż rustycznej, który ogląda życie technokratyczne wytwarzające kulturę nieorganiczną. Stąd w książce nieustanny zachwyt, olśnienie i skurcz, i rezerwa."

 Dziennikarz naprawdę dobrze się bawił poznając lepiej nowy kontynent i to da się wyczuć. Do tej tak różnej od nas kultury podchodzi z delikatnym, ironicznym dystansem. Obserwacje autora dotyczą najróżniejszych dziedzin życia - udogodnień dla automobilistów, mocy kart kredytowych, fascynacji Amerykanów samochodami, pogrzebowego biznesu (szokujące i śmieszne jednocześnie). Nie wikła się w ówczesną politykę ale wspomina o ważnych bolączkach kraju, między innymi próbuje przybliżyć czytelnikowi rozmiar i skalę problemu jaki stanowił rasizm.

"Na ankietę w czasie wojny - "Jak ukarać Hitlera?" - murzyńska uczennica odpowiedziała: "pomalować o na czarno i kazać żyć w południowych stanach".

W zależności od stanu, do którego przybywają wraz z żoną, podaje ciekawostki historyczne, typowe problemy, np. plagę mrówek czy hiacyntów. Dużo miejsca poświęca owej "technokratycznej kulturze amerykańskiej". Oczywiście sam autor zdaje sobie sprawę, że jego zdobyta wiedza jest dość pobieżna, zwiedza kolejne stany jakby dysponował co najmniej rakietą, ale przecież, już na początku swej książki zastrzegł sobie, że jest to spis wrażeń, swoistych felietonów.

W ostatniej części książki pisarz opisuje swój czteromiesięczny pobyt w Fundacji Hartforda gdzie oddawał się błogiej pracy pisarskiej i zawiązał znajomość z innymi artystami tam przebywającymi. Swoją drogą cóż to za miła instytucja, która funduje pobyt grupce doświadczonych twórców z dyskretnie podawanymi lunchami, kulturalnymi wycieczkami i zapewnia w pełni wyposażony domek w uroczo położonym kanionie. Przy tym wszystkim nie jest instytucją charytatywną tylko wspierającą pracę artystów.

Charakterystyczny styl pisarza, ciekawe anegdotki, żarciki, małe zdumienia. Do tego "polskie dziedzictwo", które wypływa z tekstu i którego dziennikarz bynajmniej się nie wypiera. Te obecne "polonica" - są wymieniane konkretnie i obecne w nastroju ,bo pisząc o Ameryce Wańkowicz myślał po polsku i o Polakach, no ale taki narodowy bagaż zabiera ze sobą każdy z nas w obce krainy, nawet te oswojone.

piątek, 29 kwietnia 2011, bsmietanka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
kornwalia.mikropolis
2011/04/29 09:01:19
Świetne, nie wiedziałam, że pisał tez coś takiego. Z tego rodzaju książek, to podobały mi się "Delicje ciotki Doe", też o Stanach.
-
2011/04/29 21:34:44
kornwalia.mikropolis
Tak, i w dodatku rozpisał się na trzy tomy ;) Przede mną "Królik i oceany"
-
agnes_plus
2011/05/05 15:13:56
A przede mną Sienkiewicza "Listy z podróży do Ameryki" :)
-
2011/05/05 21:10:31
agnes_plus
Z takich klimatów czekają na mnie "Notatki z podóży do Ameryki" Dickensa
Sienkiewicza też bym chętnie przeczytała. To jakieś stare wydanie?
-
agnes_plus
2011/05/12 23:03:06
Z 1986, czyli nie najnowsze. Troszkę już pożółkły kartki :)
-
2011/05/13 09:22:32
agnes_plus
wyszukiwanie takich książeczek w antykwariatach to czysta przyjemność :)
statystyka