Blog > Komentarze do wpisu
Książki o Japonii

W doborze mych lektur przejawia się wyraźnie jakaś taka delikatna słabość do Kraju Kwitnącej Wiśni, oczywiście nie jestem w swojej ciekawości odosobniona więc postanowiłam stworzyć kolejną listę przeczytanych przeze mnie książek, tym razem o Japonii. Czytających zachęcam do pozostawiania linków w komentarzach do innych ciekawych recenzji w sieci. A zatem łyk zielonej herbatki i zaczynamy:

"Japoński wachlarz" Joanna Bator - kobiece spojrzenie socjologa na kulturalną różnorodność Domu Słońca. Antropolożka spędziła dwa lata w Japonii pracując na tokijskiej uczelni, swoje wrażenia zdołała zapisać na niecałych 300 stronach w takich rozdziałach jak "Tokio jest jak Mars", "Imperium smaku" czy "Wodny świat kobiet".

"Bezsenność w Tokio" Marcin Bruczkowski - pierwsza książka tego autora i moim zdaniem najlepsza. Pisana na zasadzie "jak to się Polakowi w krainie skośnookich żyje", ale czyta się przyjemnie. Marcin Bruczkowski nie aspiruje do tytułu znawcy japońskich nawyków tylko po prostu opisuje kilka ładnych lat, które spędził na obczyźnie dodając do tego swój dobry humor.

"Zagubieni w Tokio" Marcin Bruczkowski - byłam tą pozycją zawiedziona, ale to pewnie dlatego, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Swoista próba powieściowa pisarza.

"Życie codzienne w Tokio" Dorota Hałasa - tokijski szary dzień powszedni.

"Psy i demony. Ciemne strony Japonii" Alex Kerr, cytaty - o Japonii bez zbędnych sentymentów, tak zwana "kawa na ławę". Książka ciekawa, inteligentna i szokująca. Tu nie mamy do czynienia ze zbiorkiem ciekawostek o dalekim kraju, ale z relacją długoletniego mieszkańca, który pod lupę wziął sprawy ekonomiczno-kulturalne.

Yoshiwara. Miasto zmysłów" Ethel i Stephen Longstreet - trochę historii o legendarnej dzielnicy zmysłów, gdzie prostytutki, gejsze i kobiety podobnego autoramentu żyły i oczekiwały swych klientów.

"Tatami kontra krzesła. O Japończykach i Japonii" Rafał Tomański i parę cytatów - pozycja jeszcze świeża, ciesząca się sporym zainteresowaniem. To takie mini kompendium podstawowej wiedzy o tym azjatyckim kraju i jego mieszkańcach, ton książki lekki i dowcipny.

"Hokkaido. Japonia bez gejsz i samurajów" - Zbiór reportaży, tym razem o Hokkaido.

"Świat z papieru i stalii - okruchy Japonii" pod red Aleksandry Watanuki - zbiór felietonów o bardzo różnorodnej tematyce, zagadnienia związane z historią kraju, kulturą, dużo o mandze, a nawet parę przepisów dostosowanych do możliwości kuchni polskiej. A oto czego można się przykładowo dowiedzieć z książki: Gdzie można zobaczyć uśmiech niebiańskiego smoka? Co myślą o życiu młode Japonki? Gdzie można zjeść najlepszy ramen? Gdzie w Japonii znajdziemy wiatraki? Jaka była rola Pszczółki Mai w świecie nazistowskiej propagandy?

książki autorstwa samych Japończyków:

"Poradnik ksenofoba - Japończycy" Kaji Sahoko, Noriko Hama, Jonathan Rice - króciutko i z przymrużeniem oka. Cechy narodowe, słabostki w życiu codziennym.

"Księżyc yakuzy" Shoko Tendo - o małej Japoneczce zagubionej w świecie brutalnych mężczyzn.

Wszystkich zainteresowanych literaturą i kulturą kraju odsyłam do wyzwania Literatura japońska oraz Haruki Murakami.

Tatami kontra krzesła, Rafał Tomański Świat z papieru i stali - okruchy Japonii

niedziela, 27 marca 2011, bsmietanka
Tagi: Japonia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/03/27 17:17:42
To ja dołączę do listy "W Drodze na Hokkaido", Ferguson Will - książka ostatnio została wydana po polsku. Jeszcze nie czytałam, mimo iż angielski egzemplarz leży i kurzy się od dawna, ale ponoć dobra.
-
kornwalia.mikropolis
2011/03/27 18:15:43
Alez mi zrobiłaś chętkę. U mnie pierwsze na tapecie będzie Tatami, ale to jeszcze, jeszcze, niestety.
-
montgomerry
2011/03/27 18:18:53
kiedyś się zabrałam za Buczkowskiego i niestety nie mogłam go skończyć. Jakoś mnie widocznie nie ciągnie do kraju kwitnącej wiśni.
pozdrawiam
-
2011/03/27 19:09:26
Bardzo ci dziękuję za tę notkę, skorzystam z niej przy kolejnym wybieraniu sobie lektur. Mam tylko jedną, małą prośbę: czy mogłabyś nie używać tych karykaturalnych odmian kobiecych zawodów ("antropolożka")? To, co prawda, uzyskało już status poprawnej formy, ale nadal brzmienie ma niepoważne, deprecjonujące. A mnie trafia szlag, kiedy widzę takiego językowego clowna. :(
-
litera-tour
2011/03/28 16:21:13
A interesują Cię starsze pozycje?:) Choćby "Japonia daleka czy bliska" Ewy Kamler, "Życie po japońsku" Janiny Rubach-Kuczewskiej, Wojciecha Dworczyka "Spacer wśród kwitnących wiśni"... A z tych nowszych to Igi Rutkowskiej "W Kawagoe. Antropolog wobec życia codziennego Japończyków" czy Jolanty Tubielewicz "Japonia: zmienna czy niezmienna" polecam. Ach!, a jako uzupełnienie/rozwinięcie "Yoshiwary...", może zainteresuje Cię książka "Piękni, młodzi, kosztowni. Męskie praktyki homoseksualne w Japonii okresu Edo (1600-1868)" Marty Newelskiej?

Bruczkowskiego kiedyś przeczytam (do tej pory znam tylko fragmenty), mając nadzieję na trochę rozrywki z przymrużeniem oka. A poluje na Alexa Kerra - póki co, w bibliotekach nie ma, i kto wie, czy z okazji Dnia Książki sobie prezentu nie sprawię;) Ten poradnik ksenofoba.. gdzieś już rzucił mi się w oczy. Za tym też pewnie się rozejrzę.

Pozdrawiam ciepło!:) I wiesz, podzielam Twoją słabość, oj, podzielam. ^^
-
2011/03/28 20:56:52
dabarai
Ferguson Will - zapisane :)
-
2011/03/28 20:57:51
kornwalia.mikropolis
taki właśnie był mój zamiar :] co by innym narobić ochoty na kolejne lektury ;)
-
2011/03/28 21:01:17
montgomerry
Może nie do kraju a akurat tego pisarza, Bruczkowski to pisarz o charakterystycznym, mało wypracowanym stylu. Albo się go czyta, ot dla Japonii, albo odrzuca z niesmakiem. Może kiedyś dasz szansę Tomańskiemu albo poważnej lekturze "Psy i demony" Kerra
-
2011/03/28 21:03:04
kreplica
Miło mi, że się przydała :) i tak, myślę, że mogę sprostać Twojej prośbie
-
2011/03/28 21:08:20
litera-tour
Ba, pewnie, że interesują, zresztą może i inni sobie zerkną :) Przy okazji przypomniałaś mi, że książkę Rutkowskiej czytałam tylko zapomniałam dołączyć do listy bo nie posiadam jej w swej biblioteczce. Kerra bardzo polecam, a z okazji Dnia Książki może ja sobię sprawię tych " pięknych, młodych,kosztownych" ^^
Poradnik ksenofoba to cała seria takich tycich książeczek, o Polakach też jest (choć jeszcze nie czytałam) - ze wszech miar niepoważna i zabawna lektura godna 1 kwietnia
Pozdrawiam :)
statystyka