Blog > Komentarze do wpisu
Książki o miłości

Czytelnicy mojego bloga na pewno już zauważyli moją słabość do różnego rodzaju zestawień przeczytanych przeze mnie książek. Nie inaczej będzie i tym razem, a że dziś mamy osławiony dzień św. Walentego, to stwierdziłam, że wbiję się w temat. Zaczęłam się zastanawiać, które z moich lektur mówiły w wyjątkowy sposób o miłości. Nie będzie to lista najlepszych książek, lecz takich, które mnie zaciekawiły, rozśmieszyły czy wzruszyły z bardzo różnych powodów.

Najsłynniejsze miłości królów polskich, Jerzy Besala Miłość staropolska, Agnieszka LisakThe Convenient Marriage, Georgette Heyer

"Najsłynniejsze miłości królów polskich" Jerzy Besala - zacznę polskim akcentem historycznym. Autor udowadnia, że i koronowane głowy miały czasem szczęście w miłości, przy czym udaje mu się nie przynudzać (myślę, że ta ostatnia informacja może być wartościowa dla potencjalnych czytelników niekoniecznie zainteresowanych historią).

"Miłość staropolska. Obyczaje, intrygi, skandale" Agnieszka Lisak - wzloty i upadki staropolskich romansów, miłostek i małżeństw. Dużo anegdotek, ciekawa treść.

"Wichrowe Wzgórza" Charlotte Bronte - mimo mojego delikatnego rozczarowania (ponowna lektura tej powieści nie była tak satysfakcjonująca jak się spodziewałam) nie mogę pominąć tej powieści w moim zestawieniu. W końcu mamy tu czystą namiętność, miłość wymieszaną z ryzykownymi charakterkami obojga głównych bohaterów. Ona traci głowę i popada w szaleństwo, on do końca życia nie może jej wybaczyć i złości się bez przerwy.

"Gra o tron" George R. R. Martin - on władca dzikiego plemienia, ona potomkini smoków, pochodzą z różnych krain i nie znają swoich języków, ale to wcale nie przeszkadza im w spędzeniu niezwykle udanej nocy poślubnej. Zgadnijcie jak się do siebie później zwracają, oczywiście już po tym jak ona opanowała podstawy języka. Mała próbka:

"Tylko zadrapanie, księżycu mojego życia, od arakha jednego z braci krwi khala Ogo - powiedział khal Drogo w języku powszechnym. - Zabiłem go za to i Ogo też. - Potrząsnął głową i dzwoneczki w jego włosach zadźwięczały. - Słyszysz Ogo, a także Fogo jego khalakka, który był jego khalem, kiedy go zabiłem.

- Nikt nie sprzeciwia się słońcu mojego życia - powiedziała Dany - ojcu rumaka, który przemierza świat."

Mimo wszystko nie można nie ulec romantyzmowi jaki ta para roztacza wokół siebie.

"Portret Doriana Graya" Oscar Wilde - studium miłości do samego siebie. Lustereczko powiedz przecie...

"The Devil's Cube" Georgette Heyer - jedna z moich ulubionych powieści tej autorki. Starsza siostra ma niewymownie głupią młodszą siostrę (typ jak z powieści Jane Austen), której cnotę i przyszłość postanawia ofiarnie uratować. Porwanie a właściwie uprowadzenie, pościgi, skandal i dużo niefrasobliwego humoru gwarantują dobrą rozrywkę. Tymczasem on poczuł, że to ta właściwa, gdy opierająca się młódka strzeliła doń z pistoletu. Poczuł dosłownie...

"The Convenient Marriage" Georgette Heyer - młodsza siostra stwierdza, że uratuje starszą, przed niechcianym małżeństwem z pewnym bogaczem - nie ma jak uczynne rodzeństwo. Urocza i rezolutna ta istota, szybko odnajduje szczęście w tym nietypowo zawartym mariażu.

"Bez oręża" Zofia Kossak - miłość uwikłana w obowiązki królewskie, która pcha kobietę przez pół średniowiecznego świata do wybranka, który nie może się nią i tak porządnie zająć. Oczywiście, z tego wynikną same konsekwencje, dla władcy, jego państwa i wreszcie dla kochanki.

"Rebeka" - tu bynajmniej nie zrobiło na mnie wrażenia uczucie jakie żywiła bezimienna pensjonarka-druga żona do pana De Winter, ale służąca i powiernica poprzedniej pani De Winter, czyli samej Rebeki. Owa istota żyła życiem swej Rebeki, kochała jedynie ją i miała nie całkiem równo pod sufitem, co widać na końcu powieści. Morał taki, że trzeba bardzo uważać kogo się w domu zatrudnia.

"Moja kuzynka Rachela" Daphne Du Maurier - studium opętania, ale nie wiadomo czy pętająca femme jest tą podstępną fatal czy niewinną, aczkolwiek niezwykle "beztroską" istotą. Pouczające.

"Harfa traw" Truman Capote - miłość dojrzała, piękna i romantyczna, pisałam o tym już tu.

"Błękitny Zamek" Lucy Maud Montgomery - stara panna postanawia przejąć wreszcie kontrolę nad swym życiem i pozbyć się natrętnej rodziny. Po upatrzeniu sobie obiektu swych uczuć, oświadcza się mu i udaje się z nim na jego wyspę. Powieść jest urocza i dowcipna.

"Córka fortuny" i "Portret w sepii" Isabel Allende - dwa tomy solidnie napisanego czytadła z miłosnymi historiami w tle. Jest niezwykle barwnie, ciekawie i historycznie.

poniedziałek, 14 lutego 2011, bsmietanka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/02/14 09:27:58
Ja tu dodałabym jeszcze klasyki takie jak "duma i uprzedzenie: J. Austin czy nawet " Dawid Coperfield" Dumasa
-
2011/02/14 09:30:07
Dickensa oczywiście ten cały "Copperfield"
-
2011/02/14 12:21:15
Polecam @Mlosc i jej nastepstwa" Addonii. Ostatnio na BBC leci swietny program o ksiazkach, Faulks on Fiction i ostatnim tematem byla milosc w literaturze... Wspomniano wiec Lawrence 'a "Kochanka Lady Chatterley" i wlasnie "Wichrowe wzgorza", "Dume i uprzedzenie"...

Pozdrawiam1
-
agnes_plus
2011/02/14 22:50:36
Ach, ten "Błękitny zamek", jak mnie się oczy pociły przy nim... :)
-
grendella
2011/02/15 11:30:40
Lubię te twoje zestawienia! W kategorii "Miłość Cierpieniem Jest" dodałabym przeczytane właśnie "Muzeum niewinności" ;)
-
2011/02/16 21:42:23
moniakowo
Moje zestawienie z przymróżeniem oka dotyczy książek, które przeczytałam w ciągu ostatnich 3 lat, głownie tych zrecenzowanych na blogu, albo tych co recenzje za chwilę napiszę, dlatego nie dodałam autorów, o których wspomniałaś.
pozdrawiam
-
2011/02/16 21:49:52
dabarai
Addonię dodam do listy lektur, a ten program to muszę koniecznie obajrzeć :)
-
2011/02/16 21:51:11
agnesplus
mnie bolała szczęka od śmiechu :)
-
2011/02/16 21:53:27
grendella
cieszę się, że komuś się podobają :) co do muzeum, zawsze się może załapać na przyszłoroczne zestawienie
statystyka