Blog > Komentarze do wpisu
Najlepsze książki roku 2010

Mam małe opóźnienie z podsumowaniem roku 2010, więc do rzeczy:

najlepsza powieść historyczna:

Zofia Kossak "Krzyżowcy" - naprawdę nie sposób nie docenić kunsztu tej pisarki, dla mniej wytrwałych  - przestrzegam przed dłużyznazmi i natchnionym tonem, ale warto wytrwać

najlepsza książka historyczna:

Regine Pernoud "kobieta w czasach katedr" - miło się to czyta, zwłaszcza kobietom

najlepsza powieść fantasy/science fiction:

Connie Willis "Księga Sądu Ostatecznego" - jedno z największych zaskoczeń zeszłego roku, bo napiszę szczerze, że nie spodziewałam się takiej psychologicznej głębi postaci, w powieści z motywem przenoszenia się w czasie. Jak dla mnie też, powieść najlepiej ukazująca mentalność ludzi średniowiecza, bijąca na głowę bohaterów Kena Folletta.

najmilsza memu sercu polska powieść, a właściwie dwie:

Marek Bieńczyk "Tworki"

Jacek Dehnel "Lala"

najlepsza powieść zagraniczna przeczytana w zeszłym roku to:

Truman Capote "Harfa traw" - i, że to facet napisał...

najlepszy reportaż:

Juliette Morillot, Dorian Malovic "Uchodźcy z Korei Północnej. Relacje świadków"

Wojciech Jagielski "Wieże z kamienia"

najbardziej wciągające czytadła:

Kathryn stockett "Służące" - dobry debiut

Bernard Cornwell "Zimowy monarcha" - pisarz z całkiem niezłym skutkiem wskrzesza króla Artura i jego dwór

Ken Follett "Filary ziemi" - ach, to średniowiecze

Daphne Du Maurier "Moja kuzynka Rachela"

non-ficion, kategoria uświadamiających lektur socjologicznych(tu wybór był trudny, bo jakoś w zeszłym roku miałam wyjątkowy pęd do wiedzy):

Raj Patel "Wartość niczego"

Richard Sennett "Etyka dobrej roboty"

Zygmunt Bauman "Globalizacja"

podróżnicze:

Olgierd Budrewicz "Równoleżnik zero"

najśmieszniejsze książki:

Stefania Grodzieńska "Kawałki żeńskie, męskie i nijakie"

Mark Twain "Przygody Tomka Sawyera"

piątek, 07 stycznia 2011, bsmietanka

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/01/08 11:57:00
O tak, całkowicie się zgadzam, jeśli chodzi o "Księgę Sądu Ostatecznego". Czytałam ją jeszcze przed założeniem bloga, ale pamiętam ją tak, jakbym czytała wczoraj. Mam zamiar poznać resztę książek tej pisarki. Po Kossak też planuję sięgnąć :)
-
2011/01/08 13:29:39
O.. podzielam zachyt na "Krzyżowcami" . To i moja najlepsza książka 2010 .

Pozdrawiam
-
2011/01/08 13:55:18
No, wreszcie, długo kazałaś na siebie czekać, wiesz? ;)
Służące to czytadło? W Stanach tak nad tym pieju i zaledwie czytadło?
-
2011/01/08 15:58:59
"Krzyżowcy" i "Lala" to jedne z moich ulubionych książek.
Pernoud bardzo cenię, jej książki czyta się z zapartym tchem, jak beletrystykę.
Connie Willis poznałam za sprawą "Nie licząc psa" (tam też jest motyw wędrówek w czasie) - rewelacja! Czytałam polskie tłumaczenie, które ma sporo mankamentów, tak więc polecam wersję oryginalną. którą sama też chciałabym kiedyś przeczytać.
Życzę Ci dużo literackich odkryć w Nowym Roku.
-
2011/01/10 14:49:54
Elina
:) wiedziałam, że nie tkwię w tym zachwycie sama ;)
-
2011/01/10 14:53:22
kornwalia.mikropolis
wiem, chora byłam, ale już dochodzę do siebie, mam do napisania 8 zaległych recenzji ;)
To w Stanach, i fakt o d książki nie mogłam się oderwać, ale wydaje mi się, że to jednak bardziej czytadło niż proza;niby jest rasizm, małomiasteczkowa moralność, i inne ważne tematy, ale to nie ten klimat; wszystko jest podane w taki sposób typowy dla zwykłego czytadła, choć super-czytadła
-
2011/01/10 14:54:46
lirael
"Księgę Sądu Osatatecznego" czytałam właśnie w oryginale, o polskim tłumaczeniu nie mam pojęcia, po Twoim komentarzu też raczej nie sięgnę po kolejne ksiązki tej autorki w tłumaczeniu, będe się trzymać tego angielskiego.
Dziękuję :)

-
2011/01/10 14:56:40
lilybeth
Zakładam, że w tym roku na pewno przeczytam kolejną część Księgi Sądu Ostatecznego i może coś jeszcze jej autorstwa
po Kossak warto :)
-
2011/01/10 21:17:13
Z Twojego podsumowania ostatecznie 8 książek wyleciało w schowku. Losie!
-
2011/01/10 21:24:41
kornwalia.mikropolis
I TY to piszesz! Nie będe wspominać "Patologiach",Psie nocną porą, Egipcjaninie i Ann Proulx, której też chcę dać szansę ;)
-
2011/01/11 09:07:42
To nadal jest wynik 4:8 ;)
statystyka