Blog > Komentarze do wpisu
Zapach starych ksiąg

Brytyjscy naukowcy odkryli, że kluczem do zabezpieczania starych, rozlatujących się woluminów jest ich zapach. Ten "zapachowy test", który ma już oczywiście nową, ładną naukową nazwę "material degradomics", identyfikuje substancje chemiczne uwalniające się w trakcie degradacji, dla nas moli jest to ten charakterystyczny, wręcz romantyczny, zapach starej książki. Matija Strilic uważa, że zapach jest nieodłączną częścią każdej publikacji, tak jak jej zawartość. Pomysł na test przyszedł jej do głowy w trakcie obserwacji konserwatorów muzealnych, wąchali papier. Przetestowano ponad 72 rodzaje papieru z XIX i XX wieku i wyodrębniono 15 składników, które stanowią wiarygodne wyznaczniki degradacji. Takie "chemiczne" rozróżnienie stanu papieru pomoże bibliotekom i muzeom zidentyfikować woluminy wymagające natychmiastowej ochrony przed rozpadem, metoda może się też przydać przy konserwacji innych artefaktów.

Źródło: BBC

sobota, 14 listopada 2009, bsmietanka

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki:
Komentarze
Gość: Miss Jacobs, public62978.cdma.centertel.pl
2009/11/14 17:48:48
Bardzo ciekawe :). Zapach książki w ręku to jest coś co kocham. Jedyne w swoim rodzaju. Nie da się tego zastąpic niczym innym.
Dziękuje za wpis na moim blogu. Prawda, ze w większości domów króluje telewizor nad półką z książkami. Jednak patrząc na ilość blogów o tematyce książkowe, a nawet codziennie powiększającej się ich ilości patrzę na świat z nutką nadziei, że jednak nie jest tak źle :)
-
2009/11/16 08:28:40
Każdy nowy blog książkowy sprawia, że mole rosną w siłę! ;)
statystyka